Zanim zdecydujesz się na zakup własnego konia, rozważ alternatywne metody na realizację swoich celów, które motywują Cię do zakupu konia. Oczywiście rozumiemy, że zanim ta książka trafiła w Twoje ręce, myśl o własnym koniu tak bardzo zadomowiła się w Twojej świadomości, że ciężko będzie rozważyć alternatywę, lecz proszę, spróbuj. Daj sobie szansę. A alternatyw jest sporo.

Jeśli powodem Twojej decyzji o kupnie konia było to, że nie rozwijasz się w obecnej szkółce jeździeckiej czy obecnym ośrodku jeździeckim, gdyż mają tam „złe” konie, spróbuj zmienić szkółkę jeździecką. Może w innych ośrodkach są „lepsze” konie? Może będzie to wymagało dłuższych dojazdów, lecz to nic przy konieczności pokonywania kilometrów dziennie, mając własnego konia. Daj sobie szansę i spróbuj innych koni w innych ośrodkach. Wybieraj z głową, naprawdę nie ma problemów ze znalezieniem dobrej szkółki z fajnymi koniurami. Nie jest ich dużo, ale zapewne w Twojej bliższej lub dalszej okolicy takie znajdziesz.

Jeśli nie chcesz decydować się na zmianę ośrodka jeździeckiego, z różnych powodów, dojazdu, przyjaciół, atmosfery, czy też innych, może warto rozważyć naukę na prywatnych koniach. Może są w stajni prywatne konie i ich właściciele skłonni do użyczenia konia do treningów pod okiem instruktora? Nie zamykaj się na taką opcję, uwierz, że wielu właścicieli odda swoje konie do dyspozycji innych jeźdźców, jeśli treningi odbywają się pod okiem instruktora. Często ważniejsze dla nich jest to, że koń będzie wyczyszczony i porusza się trochę niż to, że to ich prywatny koń i tylko oni mogą na nim jeździć. Co Cię może zaskoczyć, wielu takich właścicieli udostępni Ci konia nieodpłatnie. A jeśli nawet nie będzie to darmowe, to wydatek ten będzie niczym w porównaniu z kosztami utrzymania własnego konia.

A może masz gdzieś w stajni w pobliżu konia, do którego właściciel nie może przyjeżdżać wystarczająco często lub wcale? Warto w takim wypadku zaproponować dzierżawę lub współdzierżawę. W zamian za symboliczną opłatę można korzystać z konia w wyznaczonych dniach i godzinach. Można wtedy wyjechać sobie w teren, pojeździć indywidualnie bądź z instruktorem, można wylonżować konia albo porobić coś innego. Ma się swobodę podobną do tej, gdy posiada się własnego konia.

Jeśli i to nie jest dla Ciebie alternatywą, rozważ podjęcie pracy w ośrodku jeździeckim lub wolontariat. Poprzez pracę z końmi możesz lepiej poznać obowiązki, jakie czekają na właściciela konia. W zamian za swoją pracę możesz otrzymać wynagrodzenie finansowe lub możliwość jazdy na „dobrych” koniach. Możesz też zaproponować w szkółce jeździeckiej, że po godzinach będziesz „korygować” szkółkowe konie, jeśli Twoje umiejętności na to pozwalają. Masz możliwość robienia tego pod okiem instruktorów lub też pracowania w zaciszu, samodzielnie. Daje to wiele satysfakcji, ponieważ rozwijasz się i pracujesz z koniem. Obserwujesz efekty swojej pracy i napawa Cię duma z koniurów.

Możesz też znaleźć inny sposób na szkolenie się, przykładowo poszukać instruktora bądź trenera, który szkoli na swoich koniach. Te konie są zazwyczaj o wiele lepsze niż konie szkółkowe. Jeśli dodatkowo trener szkoli na wyższym od Twojego poziomie jeździeckim, możesz mieć pewność, że konie są dużo lepsze niż Twoje umiejętności. Pozwala to na wspaniały rozwój na dobrych koniach.

A jeżeli masz zacięcie sportowe, rozważ oferty luzakowania. Zostań luzakiem sportowca. Nie musi to być od razu sportowiec startujący w pucharach kraju. Często na niższym poziomie też potrzebni są luzacy. Poznasz świat sportu od środka, zobaczysz, jak wyglądają zawody, jak przygotowują się do nich profesjonaliści, jak trenują i jak startują. W zamian za taką pracę można liczyć na treningi u danego zawodnika. Często też na jego koniach. A jeśli dobrze się dogadujecie, to możesz też liczyć na wypożyczenie koni do startów. To doskonała droga do rozwoju w kierunku sportu.

A jeżeli szukasz alternatywy dla kupna własnego konia, który ma być dla Ciebie odskocznią od rzeczywistości, spróbuj pracy w fundacjach. Jest wiele takich organizacji zajmujących się dobrostanem koni. Rąk do pracy nigdy tam nie jest za dużo. Dzięki temu zapomnisz o wszystkich swoich problemach. Co więcej, większość Twoich problemów stanie się nieistotna w obliczu olbrzymich, końskich tragedii. Da to też możliwość samorealizacji i wiele powodów do wstawania rano. Będzie się codziennie myśleć o podopiecznych fundacji i będzie się miało dla kogo żyć. Jeśli więc konie mają być dla Ciebie odskocznią, niech to będą konie fundacyjne.

Widać więc, że alternatyw dla kupna własnego konia jest wiele. Oczywiście nie chcemy zniechęcać do posiadania własnego konia. Nie w tym rzecz. Zachęcamy jednak do spróbowania alternatyw. Dobrze to zrobi i Tobie i Twojemu przyszłemu rumakowi.

Rozdział 1 – Przed zakupem konia.

1.1. Czy to odpowiedni moment na zakup konia?

1.1.1. Dlaczego chcesz kupić konia
1.1.2. Alternatywy dla kupna własnego konia
1.1.3. Jak wygląda Twoja przyszłość

1.2. Finansowe aspekty utrzymania konia.