Znalezienie stajni, zwłaszcza dla osoby nowej w świecie jeździeckim, to ciężkie zadanie. Postaramy się w tej części zasugerować kilka rzeczy, na które należy zwrócić uwagę. Pensjonatów obecnie jest sporo. Różnią się jednak znacząco swoimi zwyczajami i swoją ofertą. Wybierając stajnię, należy mieć na uwadze kilka prawidłowości. Najważniejsze, aby koniowi było w niej dobrze, bo to on będzie tam spędzał 24 godziny na dobę. Dopiero w drugiej kolejności jest nasza wygoda, bo my spędzimy tam tylko kilka godzin w tygodniu. Dlatego, jeśli mamy do wyboru dwie podobne stajnie, różniące się tym, że jedna oferuje świetne zaplecze socjalne, a druga całodzienny pobyt na pastwisku, bez wahania powinniśmy wybrać tą drugą. Niniejszy podrozdział może też posłużyć jako lista pytań, które powinniśmy zadać właścicielowi ośrodka, zanim wstawimy tam konia.

Najważniejszą rzeczą są padoki. Powinniśmy dopytać się, ile padoków posiada stajnia i ile powierzchni w przeliczniku na konia. Koń to zwierzę ruchu i na pastwisku powinien posiadać na wyłączność pół hektara własnego pastwiska. Jeśli więc w stajni jest 10 koni, przy wypasie stajnia potrzebuje 5 hektarów ziemi. Na padokach zimowych powinno przypadać na jednego konia minimum 50 metrów kwadratowych. Dopytajmy się też, na ile godzin dziennie wychodzą konie. Najlepszym rozwiązaniem jest całodzienny wypas, czyli wypuszczanie około 30 minut po śniadaniu i sprowadzanie na kolację. Powinniśmy się też dowiedzieć, czy konie wypuszczane są przez cały rok w takich warunkach, czy stajnia w zimie wypuszcza konie na zimowe padoki i ile godzin w zimie spędzają na zewnątrz. Dowiedzmy się, czy stajnia na padokach zimowych dostarcza koniom siano i czy w lecie, w przypadku braku trawy, koniom dowozi się siano. Im dłużej konie przebywają na zewnątrz, tym lesze warunki oferuje stajnia. Konie ze względu na fizjologię i psychikę są zwierzętami ruchu. Potrzebują ruszać się i mieć dużo przestrzeni. To podstawowe warunki, jakie powinna zapewnić stajnia.

Drugą istotną rzeczą są boksy. Dopytajmy się o powierzchnię boksu (minimum to 10 metrów kwadratowych), jak grubo jest ścielony i jak często sprzątany. Dopytajmy się też, czy boks sprzątany jest do czysta, czy tylko z góry. Idealnym rozwiązaniem jest sprzątanie 6 dni w tygodniu do czysta (w niedzielę nie wymagajmy sprzątania, niech stajenni też mają dzień wolnego). Jednak to wszystko zależy od sposobu wypuszczania koni. Inaczej wygląda boks, do którego załatwia się koń spędzający w stajni 18 godzin (wypuszczany na pastwisko na 6 godzin dziennie), inaczej wygląda ściółka w tym boksie, gdzie koń spędza tam tylko 9 godzin na dobę (przy całodziennym spędzaniu czasu na pastwisku). Więc jeśli koń od godziny 7.00 rano do godziny 21.00 wieczorem jest na pastwisku, nie musimy wymagać codziennego sprzątania, gdyż w dwa dni (2×9 godzin) nabrudzi tam tyle, co koń spędzający 18 godzin w stajni dziennie.

Kolejną rzeczą, istotną z punktu widzenia konia, jest budynek stajni. Stajnia powinna być wysoka (minimum 3,5–4 metrów wysokości) z dobrym dostępem promieni słonecznych i bardzo przewiewna. Unikajmy niskich i ciasnych stajni z malutkimi oknami. Jednak to też wszystko zależy od warunków padokowania. Jeśli koń od świtu do zmroku jest na pastwisku, nie potrzebuje po zmroku dobrze doświetlonej promieniami słońca stajni, gdyż słońce już dawno zaszło. Dowiedzmy się też, jak karmione są konie. Niektóre stajnie oferują wyłącznie karmienie owsem, inne owies ze słonecznikiem i sieczką w standardzie. Niektóre stajnie podają suplementy według wskazań właściciela, inne tego nie robią. Jedni podają moczone jedzenie, inne stajnie tylko suche. Zorientujmy się więc, jak karmią w danej stajni i czy ten sposób karmienia nam (koniowi) odpowiada.

To są podstawowe potrzeby konia. Czyli dobre warunki padokowe, dobre warunki stajenne i dobre warunki żywieniowe. Jednak to nie wszystko. Jest też kwestia miejsca pracy, czyli ujeżdżalnia. Sprawdźmy ujeżdżalnię i jej podłoże. Czy jest twarde i ubite jak skała, czy też miękkie i grząskie? Obie te rzeczy nie są wskazane. Podłoże na ujeżdżalni powinno być elastyczne, ale niezapadające się. Najlepiej, jeśli byłoby regularnie bronowane i polewane wodą, aby nie pyliło. Takie podłoże przysłuży się końskim ścięgnom i stawom oraz Waszemu komfortowi. Dowiedzmy się też czegoś o przeszkodach i drągach. Czy stajnia posiada ich odpowiednią ilość, aby zbudować przynajmniej mini parkur i czy są dostępne dla pensjonariuszy?

Kolejną rzeczą jest hala. Bardzo przydatna w sezonie zimowym. Często, jeśli zaciśniemy zęby, możemy jeździć na zewnątrz nawet podczas największej ulewy (o ile jest dobre podłoże), lecz na zimę i mróz nic nie poradzimy. Gdy przyjdą wielkie mrozy i ujeżdżalnia zewnętrzna zamarznie, nie pojeździmy ze względu na grudę. Dlatego też szukajmy stajni z halą. Obecnie jest ich sporo na naszym rynku i cenami nie różnią się aż tak znacząco. Zdarzały się lata, gdzie mróz chwycił w listopadzie i odpuścił w kwietniu. Bez hali to by oznaczało odstawienie konia od jazdy na 6 miesięcy. Oczywiście to były ekstremalne sytuacje, ale zazwyczaj mróz trzyma parę miesięcy.

Sprawdźmy też zaplecza socjalne. Dobrze, aby była dostępna siodlarnia o odpowiedniej temperaturze. Nie chcemy przecież trzymać naszych siodeł wartości wielu tysięcy złotych w stajni, gdzie w zimie panuje mróz, a przez cały rok kurzy się niemiłosiernie podczas codziennego zamiatania stajni. Dobrze też, aby było zaplecze socjalne, gdzie możemy napić się kawy, przebrać w ciuchy jeździeckie i gdzie możemy usiąść ze znajomymi na plotki.

Ważne jest też, aby stajnia miała myjkę albo miejsce do mycia konia. Najlepiej, aby była to myjka wewnętrzna, gdzie możemy wykąpać konia, nie bojąc się wiatru, ale może to być także myjka zewnętrzna. Istotny jest też lonżownik z odpowiednim podłożem, tak jak w przypadku ujeżdżalni. Co jest równie ważne, sprawdźmy, czy stajnia ma dostęp do ciekawych terenów, gdzie możemy wyjechać w weekend, aby koń odpoczął psychicznie albo też gdzie pójdziemy rozstępować się z koniem po męczącym treningu.

Oglądając ośrodek, należy zwrócić uwagę na czystość, to podstawa satysfakcji Waszej i Waszego konia. Przejdźcie się po stajni, pozaglądajcie do każdego boksu, można przyjechać nawet dwa razy, drugi raz bez zapowiedzi. Poproście, by pokazano Wam stodołę, przyjrzyjcie się zapasom, czy są należycie przechowywane, czy nie ma zapachu pleśni. Kolejna rzecz, jaka powinna przykuć Waszą uwagę, to to, jak wyglądają konie stojące w tej stajni, czy są chude, czy wyglądają dobrze, czy mają ładną i błyszczącą sierść, bo to też zależy od prawidłowego żywienia. Jeżeli widzicie, że jest brudno, ciemno, i wilgotno w stajni, to od razu uciekajcie. Nie ma co wierzyć, że to taki zbieg okoliczności. Jeżeli konie stojące w pensjonacie są chude i wydają się osowiałe, również uciekajcie.

1.3. Decyzja o kupnie swojego pierwszego konia.

1.4. Przygotowania do procesu zakupu konia.

1.4.1. Zorganizuj czas na szukanie konia i zaplanuj życie z koniem
1.4.2. Znajdź odpowiednią stajnię dla konia
1.4.3. Znajdź trenera bądź instruktora

Rozdział 2 – Poszukiwanie swojego konia.