Lonża – podstawowe narzędzie pracy z koniem, które przyda Ci się już w pierwszych chwilach pracy z nowym wierzchowcem. Zanim jeszcze wsiądziesz na konia, zapewne będziesz go lonżować. Oczywiście nie ma obowiązku zakupu lonży pierwszego dnia, można ją pożyczyć od zaprzyjaźnionej osoby, lecz będziesz z niej korzystał na tyle często, że wygodniej mieć ją na własność niż każdorazowo pożyczać. Pomyśl też o mostku do lonżowania.

Kawecan – konia nie powinno się lonżować na ogłowiu, przypinając lonżę do kółka wędzidłowego. Nie powinno się też lonżować konia na kantarze, który jest luźny i nie pozwala na prawidłową pracę z koniem. Dlatego zalecamy do pracy na lonży użycie kawecanu. Kawecan to coś w rodzaju kantara, ciasno zapinany, z dodatkowymi kółkami, do których można przypiąć lonżę po obu stronach oraz na środku nosa. Pozwala to na lepszą pracę na lonży i jest niezbędnikiem do pracy z koniem.

Bat do lonżowania – skoro już przy lonżowaniu jesteśmy, konieczny będzie Ci bat do lonżowania. Wybierając bat do lonżowania, sugeruj się jego długością. Im dłuższy bat do lonżowania, tym wygodniejszy w pracy.

Pas do lonżowania i wypinacze – jeśli planujesz pracę z koniem na wszelkiego rodzaju wypinaczach, bardzo szybko będziesz potrzebował pasa do lonżowania i właśnie tych wypinaczy. Zaopatrz się w nie, jeśli tylko uznasz, że są Ci potrzebne. Przed zakupem możesz pożyczyć od znajomych kilka różnych rodzajów wypinaczy i zobaczysz, na których najlepiej Ci się z koniem pracuje.

Czapraki – zarówno pod pas do lonżowania, jak i pod siodło będziesz potrzebować czapraków. Raczej nie pożyczaj od innych osób czapraków należących do innych koni. To nie jest higieniczne. Lepiej kupić własne, nawet niedrogie czapraki i zachować podstawowe zasady higieny. Pamiętaj, nie bez powodu niektórzy mówią na nie „potniki”.

Ogłowie i wędzidło – jedna z pierwszych rzeczy, jakie będziesz potrzebować. Ogłowie niezbędne jest, gdy chcesz wsiąść na konia. Jeśli natomiast chodzi o wędzidło, dopytaj się, na jakim wędzidle chodził u poprzedniego właściciela i zorganizuj mu identyczne. Sytuacja idealna to taka, w której od poprzedniego właściciela w ramach gratisu (lub za opłatą) otrzymasz stare wędzidło konia. Nie staraj się od razu zmieniać koniowi wędzidła na inne. Wstrzymaj się z tym na kilkanaście treningów. Później, chcąc zmienić wędzidło, nie musisz też od razu kupować nowego. Pożycz od kogoś wędzidło i sprawdź, jak koń na nie reaguje. Kupowanie nowych wędzideł w sytuacji, gdy koń ich nie zaakceptuje, to zbędny, nieuzasadniony wydatek. W naszych skrzynkach pełno jest wędzideł, na których koń chodził wyłącznie godzinę i zrezygnowaliśmy z nich. Zbędny wydatek. Dopiero gdy koń przyjmie dobrze dane, pożyczone wędzidło, porozglądaj się za identycznym, nowym.

Siodło – będzie Ci potrzebne także siodło. Przez parę dni możesz oczywiście pożyczać siodła, lecz nie wszyscy pożyczają siodła bardzo chętnie. Zazwyczaj dbają o nie, pucują, smarują. Nie chcą pożyczać. A siodło to bardzo duży wydatek, na który musisz się przygotować w pierwszych dniach, tygodniach po zakupie konia. Zalecamy skorzystać przy tej okazji z usług profesjonalnego saddlefittera (osoba zajmująca się dopasowaniem siodeł) w celu dobrania właściwego siodła dla danego konia, jego budowy i potrzeb.

I na koniec mała uwaga. Jeśli pożyczasz od kogoś sprzęt jeździecki, to oddawaj go nie w identycznym stanie, lecz w lepszym, niż został pożyczony. Z własnego doświadczenia mogę napisać, że nie lubię pożyczać sprzętu. Często, gdy pożyczę lonżę, to znajduję ją później całą poplątaną i przed użyciem siedzę i rozplątuję węzły. Gdy pożyczam ochraniacze, znajduję je później upaprane błotem na wewnętrznej stronie. I przed jazdą siedzę i szczotkuję, a często myję i później mój koń chodzi w mokrych ochraniaczach. Gdy pożyczam swoje siodła, odbieram je brudne i ze strzemionami na złych dziurkach. Jak pożyczę szczotkę (czego nie powinno się robić), to znajduję ją później ubłoconą w skrzynce. Jak pożyczam owijki, znajduję je później upaćkane kupą. Pożyczam bat do lonżowania, następnie znajduję poplątany. Drobnostki, ale zniechęcają do pożyczania. Dlatego jeśli pożyczasz sprzęt (sam to przecież nieraz robię), to oddawaj w stanie lepszym niż pożyczony. Ochraniacze wyczyść, pożyczone siodło wyczyść i wypastuj, lonżę oddaj pięknie zwiniętą. I zawsze odkładaj sprzęt w miejsce, w którym był, aby właściciel nie musiał go szukać po całej stajni. Taka uwaga na zakończenie.

3.3. Transport konia do nowej stajni.

3.4. Sprzęt dla konia, jaki musimy mieć w chwili zakupu konia.

3.4.1. Zdrowie i pielęgnacja
3.4.2. Bezpieczeństwo i utrzymanie konia
3.4.3. Sprzęt do pracy z koniem

Rozdział 4 – Po zakupie konia.