„Bez kopyt nie ma konia” – tak mówi najpopularniejsza książka o końskich kopytach autorstwa Nic Barker i Sarah Braithwaite. I tak też zatytułowaliśmy niniejszy podrozdział, aby uzmysłowić czytelnikowi, że końskie kopyta to fundament, na którym opiera się cały koń. W dbaniu o końskie kopyta liczą się dwie rzeczy: systematyczność i fachowość. O systematyczność możemy zadbać sami, o fachowość zadba wybrany przez nas kowal, który zaopiekuje się naszym rumakiem.

Jeśli nie mamy wybranego kowala, powinniśmy go wybrać uważnie, rozsądnie i bez pośpiechu. Kowal będzie nam towarzyszył przez długie lata, więc to powinien być najlepszy fachowiec. Nie zaleca się także częstych zmian kowala, gdyż większość czynności związanych z dbaniem o końskie kopyta wymaga czasu. Przy wyborze kowala sugerujmy się jego doświadczeniem, opiniami wśród innych właścicieli konia i jego dostępnością. Dobrze by było, aby kowal strugał już inne konie w danej stajni. Rośnie wtedy szansa na to, że będzie u nas terminowo. Jeśli to jedyny koń w stajni strugany przez danego kowala, mogą się zdarzyć sytuacje, że wizyty będą odwoływane, gdyż kowalowi nie będzie po drodze. Nie ma co się oszukiwać, dobry kowal ma już wystarczające grono swoich klientów, a jego kalendarz zapełniony jest już od rana do wieczora.

Gdy już uda nam się umówić z kowalem, podczas pierwszej wizyty miejmy ze sobą zdjęcia RTG kopyt, jeśli weterynarz zauważył nieprawidłowości w kopytach. Miejmy też opinię weterynarza na temat zaleceń podczas strugania. To wszystko sprawi, że kowal będzie miał lepszy ogląd na sytuację zdrowotną końskich kopyt. Ponadto kowal powinien zobaczyć konia w ruchu. Sprawdzić, jak stawia nogi, czy poprawnie, czy też są jakieś wady w postawie bądź ruchu, spowodowane nieprawidłowościami w kopytach.

Na rynku jest wiele koni, które mają wad postawy. Większość z nich da się wyprowadzić poprzez odpowiednie struganie czy też kucie konia. Porozmawiaj więc o tym z kowalem, aby ustalić, jak będzie przebiegał proces wyprowadzania końskich kopyt.

Powinniśmy też ustalić z kowalem kalendarz i warunki współpracy. Aby nasz koń był na stałe wpisany do kalendarza kowala i abyśmy nie musieli co sześć tygodni dzwonić do kowala i umawiać się na wizytę. Powinniśmy też ustalić, czy zawsze musimy być obecni podczas strugania, czy też jest w stanie sam to zrobić bez naszej obecności. Oczywiście zalecamy, aby zawsze być obecnym podczas strugania, lecz mogą zdarzyć się sytuacje życiowe, które nam to uniemożliwią. Powinniśmy więc jasno to określić.

Warto też sprawdzić stan kopyt poprzez przesłanie kawałka odstruganego kopyta do badania. Można to zrobić podczas pierwszego strugania, lecz warto z tym poczekać ponad pół roku. Pamiętajmy, że to, co kowal ostruga podczas strugania, obrazuje nam sytuację sprzed ponad pół roku. Więc powie nam to, jak koń był żywiony i utrzymywany pół roku temu. Niezbyt cenna informacja.

Poza pierwszą wizytą kowala powinniśmy też pamiętać o złotych regułach obchodzenia się z końskimi kopytami. Po pierwsze należy regularnie czyścić kopyta, ponieważ to jest podstawą ich pielęgnacji i najlepszą profilaktyką, zapobiegającą rozwijaniu się jakichkolwiek chorób i powstawaniu problemów z ich zdrowiem. Przed każdą jazdą sprawdź, czy w spodzie kopyta, tj. strzałce, rowku bądź w piętce nie znajduje się jakiś kamień, bądź inne małe obiekty. Jeśli Twój koń jest podkuty, to sprawdzaj stan podków. Ostre końce gwoździ, za pomocą których przytwierdzona jest podkowa, powinny być przycięte i ładnie zagięte na płasko do zewnętrznej ściany kopyta, by koń nie miał możliwości poranić nimi swoich kończyn.

Zadbaj o żywienie, gdyż końskie kopyto to odpowiednik wytworu naszej skóry, czyli paznokcia. Zarówno u nas, jak i u koni są odbiciem naszej diety i ogólnego stanu zdrowia. Jeśli są więc kłopoty z budową kopyt, skonsultuj dietę z lekarzem weterynarii, końskim dietetykiem bądź też z kowalem.

Staraj się unikać błota, gdyż godziny spędzone w błocie, zarówno podczas jazdy, jak i na pastwisku mogą przyczyniać się do powstawania zakażeń bakteryjnych, które powodują gnicie kopyt, czy choroby skórne, takie jak gruda. W okresie letnim unikaj ciągłego moczenia i suszenia kopyt. Końskie kopyta cierpią, gdy stan podłoża lub warunki ulegają ciągłej zmianie. Zachowują się jak paznokcie: pęcznieją po długotrwałym kontakcie z wodą i miękną.

Jak więc widzisz, kwestia pielęgnacji kopyt to w dużej mierze systematyczna praca samego właściciela konia. Zadbaj o końskie kopyta, a koń odwdzięczy Ci się za to pod siodłem. Regularność w struganiu konia i systematyczność w pielęgnacji kopyt to doskonała droga do zachowania całego konia w dobrostanie.

4.2. Pierwsze dni jeźdźca z nowym koniem.

4.3. Zadbaj o zdrowie swojego nowego konia.

4.3.1. Bez kopyt nie ma konia
4.3.2. Zadbaj o zęby konia
4.3.3. Odrobaczanie, szczepienie i badania krwi
4.3.4. Właściwe dopasowanie siodła

4.4. Prawne aspekty zakupu i posiadania konia.